Help!
08.09.2010.
Strona Główna arrow Aktualności arrow 2010-02-20 Dzieciaki na Paki - Akcja Mazowsze 2010

Menu
Migawki
Jerbah_46.jpg
Jerbah
 
Strona www ... wkrótce
 
WOPR Dąbrowa Górnicza
 
Sekcja Psów Ratowniczych

Podaj Łapę
 
Terranova
 
 krakvet.pl
 
 Stowarzyszenia SZANSA
 
 
 
2010-02-20 Dzieciaki na Paki - Akcja Mazowsze 2010

19-21 luty 2010
SEKCJA Psów Ratowniczych WOPR w DG
oraz  „Przyjaciel – Pies”
w Serocku

DNP 2010

Nasz przyjaciel z Landkliniki po raz kolejny, postanowił zrobić coś fajnego dla dzieciaków z Serocka i okolić, a że my sami również organizujemy tego typu akcje, to po przeliczeniu kilometrów, ustaleniu – jak długo będziemy jechać, podjęliśmy decyzję, że  „jedziemy do Serocka”. Bo dlaczegóż by nie, ktoś organizuje coś fajnego dla dzieciaczków więc trzeba go wesprzeć!!!

    Zrobiliśmy, jak zawsze eleganckie legowisko dla Jerbah i Sharay i wyruszyliśmy w piątkowe popołudnie ku stolicy, no trochę za....do Serocka. Droga, nie powiem do łatwych nie należała, gdyż mimo zimy, padał cały czas deszcz...ale po 22.30 dotarliśmy na miejsce, gdzie już na nas czekano!

 

Organizatorzy akcji „DZIECIAKI NA PAKI-Serock- edycja zimowa” bo tak się w całości ta impreza nazywała,  przygotowali dla nas bazę w bardzo urokliwym miejscu http://integracjaserock.pl/  Polecam gorąco ten ośrodek, można w nim bardzo mile spędzić czas a do tego Ośrodek położony jest w przepięknym miejscu a co najważniejsze!!! jego pracownicy, robią wiele fajnych i dobrych rzeczy dla potrzebujących dzieciaczków...

 

No i nastała sobota, rano wiadomo spacerek....później śniadanko i spotkanie z przyjaciółmi...

 

Na apel Zalewiaka z LK odpowiedziały dzielnie aż 43 samochody, oprócz Land Roverów, były i Jeepy i Patrol i jeden specjality WILLYS JEEP rodem z amerykańskiej armii!!!

 

Wszyscy elegancką kolumną, w eskorcie policji podjechaliśmy pod ośrodek ok. godz. 10.00, gdzie czekała już na nas, no nie mała bo ok. 60 osobowa grupka dzieciaków wraz z opiekunami!!!

 

Po oficjalnym powitaniu, pierwszych miziańcach z psiakami, dzieciaki zostały przydzielone naszym landklinikowcom i już wszyscy razem ruszyliśmy w pełną przygód wyprawę....

A działo się oj działo!!! po iście terenowej jeździe, wylądowaliśmy w żwirowni, gdzie czekało na dzieciaki wiele atrakcji... bo było i ognisko, i strzelanie do tarczy z konkursami i zabawy i konkursy z naszymi dziewczynkami (Jerbah i Sharayą) i spacery po lesie i zjazdy na sankach.... Było po prostu super!!!!

 

Godziny mijały a dzieciaki dalej tryskały energią... no ale niestety, wszystko co dobre szybko się kończy, ktoś podał komendę „do wozów” i  powoli zaczęliśmy dopadać swych czterokołowych rumaków. Jerbah i Sharaya od razu po wejściu do landka zasnęły głębokim snem, co dało się odczuć... chrapały bowiem na zmianę...i nawet wyboista leśna droga im wcale nie przeszkadzała....

Szkoda było się żegnać, z tak fajnymi dzieciakami ale mamy nadzieje, iż kiedyś spotkamy się znów...

Wieczór minął już na wspólnym biesiadowaniu w gronie LK, gdzie dominowały dwa tematy: a mianowicie: Land Rovery i zwierzęta. Mieliśmy w naszym gronie weterynarza więc rozmowy były naprawdę ciekawe ale i bardzo ale to bardzo wesołe!!!

 

A w niedziele.... po porannym spacerze, śniadaniu i kawie u przyjaciół wybraliśmy się na spacer na molo...No i jak się okazało i w Serocku wszyscy lubią niufki, więc mimo, że to niedziela, że niby czas odpoczynku to od czasu do czasu pojawiały się przytulańce i głaskacze.

Jednak najmilszy niedzielny akcent pojawił się wtedy, kiedy to już w drodze powrotnej dzieciaki, spacerujące po ulicach Serocka machały nam na pożegnanie!!!  POZNAŁY NAS!!!

Dziękujemy ekipie z Mazowsza za zaproszenie!!! Dzięki Wam mieliśmy bowiem okazję, zrobić po raz kolejny coś dobrego dla dzieciaków oraz spotkać przyjaciół z Landkliniki, z którymi ze względu na odległości nie możemy się zbyt często spotykać...

Pozdrawiam

Kaśka z ekipą

 

 
następny artykuł »

Top! Statystyki www